Wyreguluj swoją gitarę cz. I

Wyreguluj swoją gitarę cz. I

Regulacja gitary

W tym cyklu postaram się opowiedzieć jak sprawić, by Wasze gitary były możliwie “wygodne”. Skupimy się tu na obniżaniu wysokości strun nad gryfem (wtedy dociskanie wymaga użycia mniejszej siły) i zlikwidowaniu wszelkiego brzęczenia w gitarach klasycznych i akustycznych. Największe możliwości regulacji dają gitary elektryczne, więc to na nich będę się tu głównie opierał, jednak oczywiście opiszę, czym różni się regulacja gitary akustycznej i klasycznej.

W tej części skupimy się raczej na wiadomościach wstępnych. Zobaczycie, jak zabrać się do regulacji gitary z mostkiem obustronnym i po co gitarze krzywy gryf.

Mostek Floyd Rose – informacje wstępne

Mostki typu Floyd Rose określa się też mianem “pływających”. Chodzi o to, że mostek nie jest w żaden sposób przykręcony do korpusu. Opiera się on tylko o dwie śruby ze specjalnie ukształtowanymi ostrzami, a jego pozycja jest ustalana przez naciąg strun z jednej strony, naciąg sprężyn z drugiej oraz ewentualną siłę przyłożoną do wajchy. Po prawidłowym ustawieniu podstawa mostka powinna być równoległa do korpusu. Jeśli tak nie jest konieczna jest regulacja za pomocą sprężyn znajdujących się w komorze z tylnej strony korpusu. Jeśli widać, że po prawidłowym nastrojeniu mostek odstaje od korpusu, to należy nieco naciągnąć sprężyny przez wkręcenie śrub mocujących płytkę, do której są zaczepione. Jeśli mostek wchodzi do środka komory, to należy śruby odkręcić.

Sprężyny naciągnięte za słabo.

Sprężyny naciągnięte zbyt mocno.

Prawidłowe położenie mostka.

Cała trudność polega na tym, że zmiana naciągu strun powoduje rozstrojenie gitary i całą czynność trzeba powtarzać wiele razy. Na szczęście jest dość prosta metoda ustawienia mostka. Wystarczy zablokować go czymś w prawidłowym położeniu, wtedy nastroić, wyjąć blokadę i dopiero wtedy wyregulować sprężyny już bez konieczności strojenia gitary co chwilę. Można się tu posłużyć paskiem do gitary zgiętym odpowiednią ilość razy (zobacz zdjęcie poniżej), kawałkiem drewna, twardą tekturą itp.

Proponuję lekko poluzować sprężyny (żeby mostek przytrzymał w miejscu to, czym go zablokujemy) zablokować mostek na czas wszystkich regulacji, a ustawienie naciągu sprężyn przeprowadzić dopiero po zakończeniu wszystkich innych czynności.

Jeszcze jedna informacja: założenie większej ilości sprężyn powoduje, że mostek jest “twardszy”, tzn. trzeba użyć większej siły, żeby go ruszyć, więc np. opieranie ręki na twardym mostku będzie miało mniejszy wpływ na zmianę stroju gitary.

Krzywizna gryfu

Na początku zajmiemy się ustawieniem prawidłowej krzywizny gryfu. Tak – gryf powinien być krzywy wbrew temu, co można często usłyszeć. Krzywiznę gryfu regulujemy za pomocą pręta znajdującego się pod podstrunnicą. Posiadają go gitary elektryczne i akustyczne, które (ze względu na użycie metalowych strun) mają mocno obciążone gryfy. Pręta nie posiada jednak ogromna większość tanich gitar klasycznych, gdyż nylonowe struny mają mały naciąg – na gryf działają małe siły i nie trzeba ich specjalnie kompensować.

Sprawdźmy najpierw jak prawidłowo nabite są progi w naszej gitarze. W tym celu przyciskamy basową strunę E na pierwszym i ostatnim progu jednocześnie (trzeba użyć dwóch rąk lub założyć kapodaster na pierwszym progu). Staramy się określić, w którym miejscu znajdziemy połowę odległości między przyciskającymi strunę palcami – tam odległość struny od wierzchołka progu powinna być największa (postaraj się mniej więcej określić ile ona wynosi). W gitarach elektrycznych będzie to okolica 8-9 progu, w akustycznych 7-8 próg, a w klasycznych 6-7 próg. Teraz dokładnie przyglądamy się odległości struny od kolejnych progów – w miarę zbliżania się do skrajnych progów struna powinna leżeć coraz bliżej wierzchołków progów. Patrzymy czy odległości są równe, w tym teście dość dobrze widać czy któryś próg nie “wybija się” ponad inne. Powtarzamy czynność dla strun D lub G oraz wiolinowej E.

Tym sposobem określamy jednak przede wszystkim to, jak mocno wygięty jest gryf. Odległość, którą kazałem Ci sprawdzić, powinna wynosić ok. 0,1mm dla gitar elektrycznych i 0,1-0,3mm dla akustycznych (zależy jednak od naciągu strun, czyli od ich grubości i stroju).

Krzywiznę regulujemy napinając lub luzując pręt znajdujący się w gryfie pod podstrunnicą. Jest on zakończony nakrętką z otworem na klucz imbusowy, najczęściej o przekątnej 5mm. Nakrętka znajduje się na jednym z końców gryfu. Najlepiej zobacz to na zdjęciach.

Na tym zdjęciu widać pręt od strony główki, tam można go znaleźć w większości gitar elektrycznych. Najczęściej jest przykryty plastikową płytką.

Tutaj widać nakrętkę pręta wewnątrz pudła rezonansowego. Rzadko spotyka się gitary akustyczne, które mają nakrętkę przy główce. Od tej strony gryfu nakrętkę posiadają też często gitary typu Stratocaster.

Sposób przeprowadzania regulacji

Jak powiedziałem regulację przeprowadzamy luzując lub napinając pręt. Luzujemy go kręcąc kluczem w stronę przeciwną do ruchu wskazówek zegara (tak, jak wykręcamy zwykłą śrubę prawoskrętną), napinamy natomiast kręcąc zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek (czyli tak, jak wkręcamy śrubę). Podobno należy unikać kręcenia o więcej niż 1/4 obrotu w krótkich odstępach czasu, jednak nigdy nie zauważyłem żadnych negatywnych efektów takiego działania. Przed regulacją można poluzować struny, inaczej (zwłaszcza w tanich gitarach) można zerwać gwint pręta, a naprawa jest bardzo kosztowna. Na początku zawsze odkręć nakrętkę (poluzuj pręt) o 1/8 obrotu i od razu przekręć ją do początkowej pozycji. Dzięki temu sprawdzisz jakiej mniej więcej siły użyć i czy nakrętka nie zaklinowała się. Jeśli czujesz mocny opór – nie kręć dalej, poluzuj struny bardziej i sprawdź czy to pomogło.

Jak określić właściwą krzywiznę

Wstępnie spróbój uzyskać krzywiznę opisaną wcześniej, czyli prześwit (relief) ok. 0,1-0,2mm dla gitary elektrycznej i 0,1-0,3mm dla akustycznej. Dokładniejsze ustawienie polega na określeniu, w której części gryfu struny brzęczą. W przypadku idealnym prześwit powinien być o 3 – 4 razy większy dla struny E6 niż dla E1. Uzasadnienie jest proste – struny basowe mają nieco mniejszy potrzebują nieco więcej miejsca na wibracje. W przyszłości poświęcimy temu tematowi osobny artykuł.

Najpierw jednak musimy zająć się prawidłowym ustawieniem wysokości strun na mostku i siodełku. Ale to już następnym razem.

Tagi: regulacja, regulacja gitary, ustawienie gitary

Komentarze (1)

  1. Zdzich pisze:

    Nie zgodze sie ze podstawa mostka musi byc rownolegla do korpusu. Na zdjeciu masz akurat podstawe z blachy ktora na dlugosci ma te sama grubosc. No dobrze ale co z mostami odlewanymi? Gdzie ta grubosc jest zmienna? Tez p[owiesz ze ma byc podstawa rownolegla?
    Zdecydowanie lepiej jest napisac ze pletwa (blok metalowy do ktorego przyczepione sa sprezyny) ma przechodzic przez deske prostopadle.

Możliwość dodawania komentarzy została zamknięta.