Wybór pierwszej gitary jest dla każdego gitarzysty kwestią bardzo ważną. Nie chodzi tu o kupno markowej gitary z wyższej półki, ale o instrument, z którym będziesz czuć się dobrze. A od tego może zależeć wiele w trakcie całej przygody z gitarą.
Skupmy się na konkretnych aspektach, ważnych z punktu widzenia początkującego (ale nie tylko!) gitarzysty. Na pierwszy ogień pójdzie kwestia, od której zawsze – czy tego chcesz, czy nie, rozpoczniesz ocenę potencjalnej gitary. A chodzi tu o jej wygląd. I choć większość fanatyków będzie zapierać się rękami, nogami, zębami i uszami to pozytywne wrażenia estetyczne podczas patrzenia na wiosło od razu zwiększają chęć gry. Któż nie dałby się skusić na grę na takim sprzęcie?

Wyobraź sobie wymarzoną gitarę stojącą na środku pokoju gdy wracasz ze szkoły/pracy/randki (choć dobry gitarzysta nie chodzi na randki – Podekscytowane Przedstawicielki Płci Przeciwnej same wbiegają na scenę/do ogniska byle tylko zadowolić swego Gitarzystę). Co z tą gitarą na środku pokoju? Otóż powróciwszy w zmęczeniu, masz tylko jedną myśl na widok gitary. Nie, nie. Żadne wyrko. Te odbijające się w krągłościach promienie słońca z energooszczędnej żarówki narzuconej przez Unię… Aż chce się grać.
Bo gitara musi się po prostu podobać :).
















Badyl: To jest kurs dla początkujących, więc przestań trollować....
patys2: on tego solo nie gra tylko gra same akordy każdy tak potrafi cfaniaku...
Łukasz: Wielkie brawa za ten artykuł, profesjonalnie napisany, bardzo ciekawy ...
Bartek: Przenieśliśmy formularz "Dodaj komentarz" nad listę komentarzy (był po...
TomekGZ: Pytanie nieaktualne. Że też akurat teraz musiałem je zadać. ;-) No to ...