Struny – mini-poradnik

Struny - mini-poradnik

Wymiana strun jest procesem stosunkowo prostym, ale kłopotliwym. Jednocześnie jeżeli nie wiemy kilku podstawowych rzeczy jak się do tego zabrać możemy wpłynąć negatywnie na późniejszy strój instrumentu i ogólną kondycję kluczy oraz samych “drutów”.

Sama częstotliwość zmiany strun zależy od nas, ale (jak chyba wszyscy wiemy) im struny są “świeższe”, tym brzmią lepiej. Można robić to codziennie, co tydzień, co koncert, co miesiąc – co rok nie proponuję (chyba, że gitara jest dla nas przedmiotem daleko niepotrzebnym i – jak stary subiekt Rzecki – trzymamy ją pod łóżkiem na specjalne okazje).

Zużyte struny charakteryzują się tym, że:

- przestają być dźwięczne,
- pomimo swojej metalowej konstrukcji brzmią się jak “nylony”,
- nie można wydobyć z nich naturalnych flażoletów,
- trudno dobrze całość zestroić,
- robią się brudne, zaśniedziałe.

Z ciemnych czasów, kiedy opozycja nie siadywała w sejmie tylko w więzieniu, pamiętne są sposoby tzw. gotowania strun. Dosłownie nie gotowania, ale mycia ich w ciepłej wodzie z dodatkiem płynu odtłuszczającego. Poprzez usunięcie brudu i tłuszczu można było przedłużyć żywot strun na następne kilka tygodni. Na szczęście nastały czasy, kiedy w każdym sklepie muzycznym można kupić całą gamę różnorodnych strun – od tanich polskich czy czeskich, aż po w pełni profesjonalne.

Rodzaje strun

Jeżeli odpowiada ci grubość dotychczasowych strun – kupujesz identyczne, aczkolwiek doradzam poeksperymentowanie z różnymi grubościami i markami, aby znaleść te, które najlepiej dla ciebie brzmią.

Struny się dzielą na wiele sposobów:
-grubością: “8″, “9″, “10″, “11″ – od tysięcznych cala (0,008; 0,009; 0,010; 0,011) – w jakich podaje się grubość pierwszej struny E1

typowe komplety (grubości w tysięcznych cala!):
ósemki: 8, 10, 15, 21, 30, 38;
dziewiątki: 9, 11, 16, 24, 32, 42;
dziesiątki: 10, 13, 17, 26, 36, 46;
jedenastki: 11, 14, 18, 28, 38, 48.

Powyższe są najbardziej popularne. Ale wielu gitarzystów lubi komplety mieszane (dostępne w większości sklepów). Np. 9-46 (wiolinowe 9 ale basowe od 10) czy 10-52 itd. Im struna grubsza, tym mocniejszy ma dźwięk i tym trudniej ją podciągać, ale warto się pomęczyć. Stevie Ray Vaughan grał na komplecie 13-52 i to pomagało mu uzyskać to specyficzne, mocne brzmienie.

Wymiana strun

1. Zdejmujemy stare struny z instrumentu. Najlepiej stopniowo, zaczynając od najgrubszej (chyba, że musimy wyczyścić podstrunnicę).
2. Zmieniamy jedna po drugiej. Zdejmujemy starą E6 i zakładamy nowe E6, potem A5 na A5 itd.
3. Na kabestan nawijamy nie więcej jak trzy zwoje struny. Więcej absolutnie nie potrzeba.
4. Po założeniu nowej struny od razu dostrajamy ją odpowednio, a następnie naciągamy. Naciąganie polega na złapaniu struny w połowie i podciągnięciu jej (z wyczuciem do góry).

Zawsze wymieniaj cały komplet (chyba, że są prawie nowe, a jedna zerwała się podczas gry), zresztą trudno kupić dobre struny na sztuki.

Jak już kupiłeś, zdejmij stare struny, najlepiej wymieniając po jednej na raz, aby zbyt nie zmieniać naprężenia gryfu. Zdejmij cały komplet, jeżeli podstrunnica wymaga oczyszczenia i – jeżeli nie jest lakierowana – zaimpregnowania. Brud usuwasz ściereczką i patyczkiem z zapałki (przy progach), do impregnowania polecam olejki oczyszczone do konserwacji drewna (np.Kiwi). Po wyczyszczeniu nacierasz kilkakrotnie olejkiem podstrunnicę (jeżeli nie jest polakierowana)- aż olejek przestanie wsiąkać, aby zaimpregnować drewno i zapobiec wchłanianiu wilgoci.

Zakładamy struny

1) przewlekasz przez mostek (to na korpusie gitary)
2) przekładasz przez odpowiedni kołek maszynki (na główce gitary), ustawiony otworem prostopadle do osi gryfu
3) naprężasz ręką strunę, aby “odmierzyć” odległość od mostka do kołka i cofasz strunę o ok. 4 – 5cm
4)zaginasz strunę w literę “Z”
5)owijasz koniec struny wokół kołka (od zewnątrz do osi gryfu) i przekładasz pod struną biegnącą do mostka. Przy nawijaniu na kołek struna zaciśnie wolny koniec i nie będzie “puszczać”.
6)nawijasz, przytrzymując strunę i ściśle układając zwoje – równomiernie jeden przy drugim (bez krzyżowania zwojów)
7)dostrajasz do stroju (gdy wymieniasz po jednej) lub lekko naprężasz (gdy wymieniasz wszystkie razem)
8)i tak ze wszystkimi sześcioma (czasem siedmioma)

Jeżeli masz kołki “posi lock” – z poprzecznym przecięciem i otwore w osi kołka (wszystkie basy mają “posi locki”) – obcinamy strunę tak, aby starczyło na 3-4 zwoje (więcej – 5-7 dla nieowijanych), wkładamy koniec struny w otwór kołka i nawijamy, starannie układając zwoje jeden obok drugiego.

Maszynki blokowane – bułka z masełkiem. Wkładasz strunę w otwór kołka, ciągniesz do oporu (jeśli jesteś Bolo uważaj, żeby jej nie urwać), blokujesz pokrętełkiem i końcówkę obcinasz. Możesz kręcić i stroić, zero zwojów na kołku.

Stroimy

Najpierw stroimy zgrubnie – nowe struny muszą się uleżeć.

Aby proces przyspieszyć, należy struny wyciągnąć, tylko z czuciem (łapiemy strunę prawą ręką i ciągniemy go góry), tak, aby po ponownym (może i siódmym) dostrojeniu i podciągnięciu o kilka tonów nie obniżały stroju. Wyciągamy używając niewielkiej siły, równomiernie na całej długości, aby nie przewęzić przekroju strun miejscowo! Stroimy do stroju i znowu.

Po kilkukrotnym wyciąganiu przestaną puszczać i możemy dostroić (najlepiej tunerem) do stroju.

Tagi: poradnik, struny

Możliwość dodawania komentarzy została zamknięta.