Podstawy aranżacji w rocku – teoria o braku teorii

Podstawy aranżacji w rocku – teoria o braku teorii

Czym jest aranżacja?

Jednym z najciekawszych, a zarazem najtrudniejszych etapów w procesie tworzenia utworu muzycznego jest moment, w którym zarys utworu, pierwsza linia melodyczna, pierwotne akordy itp.. zamieniają się w “pełny” utwór muzyczny; mowa oczywiście o etapie tak zwanej aranżacji. W sytuacji, gdy niemal każda wymyślona melodia, czy też następstwo akordów wydaje się być “skądś znane” – i jak mawiają niektórzy “w rock’n'rollu niczego nowego nie można już wymyślić”, dobrym “sposobem” na stworzenie czegoś, choć trochę oryginalnego i intrygującego jest stworzenie ciekawej aranżacji.(pomijam takie rzeczy jak charyzma czy talent wykonawcy).

Poprzez aranżację można rozumieć równie dobrze zwykłe “dopisanie” akordów do danej linii melodycznej – w takiej bardziej pierwotnej formie, jak i tworzenie partii instrumentalnych dla np. całej orkiestry. Z racji tego, że zasadniczo interesuje nas tematyka gitarowa, należałoby poruszyć zagadnienia aranżacji z punktu widzenia tego właśnie instrumentu. Nie będzie to łatwe, bowiem “aranżacja aranżacji nierówna”, ale uznajmy, ze interesowała nas będzie, mówiąc ogólnie, umiejętność stworzenia samodzielnych partii gitar, będących składową częścią gotowego muzycznego dzieła.

Napisanie ciekawej partii gitarowej(jednej, nie mówiąc już o kilku) to pewnego rodzaju wyższa szkoła jazdy. O ile do napisania melodii i rytmu utworu nie potrzeba wielkich umiejętności ani wyobraźni- wystarczy znajomość kilku dźwięków czy akordów(pomijamy kwestię tzw. finezji), o tyle do stworzenia ciekawej partii gitary nieodzowna jest już pewna porcja doświadczenia, osłuchania, a nawet wiedzy, mimo że słowo to trochę kłóci się z ideą spontanicznej sztuki.

Partie na jedną czy więcej gitar?

Można wyróżnić kilka typowych sytuacji, a co się z tym wiąże kilka sposobów tworzenia partii gitarowych. Inny będzie sposób aranżowania gitary w sytuacji, gdy w zespole jest jeden gitarzysta, i konsekwentnie tworzy jedną partię gitarową – inaczej sytuacja wygląda, gdy gitarzystów jest dwóch lub więcej, lub gdy jedna osoba pisze dwie ścieżki gitary (partie dla dwóch gitar).

W pierwszym przypadku mamy do czynienia z trudnością sensu stricto aranżacyjną, oczywistym celem jest napisanie jak najlepszej partii gitary, pasującej do charakteru utworu, w drugim przypadku dochodzi natomiast problem ustalenia wzajemnej relacji partii gitarowych – takiej aranżacji wszystkich partii gitarowych, aby nie tylko były interesujące, ale również aby do siebie pasowały i odpowiednio się uzupełniały.

Trudno orzec, w której z tych dwóch sytuacji gitarzysta stoi przed większa trudnością. Napisanie jednej partii gitary to z jednej strony większa swoboda, wymaga jednak sporego trudu związanego z kształtowaniem dynamiki utworu, jego klimatu, zróżnicowania itp.

Z drugiej strony dwie gitary w zespole wymagają, co prawda staranniejszego opracowania, dają jednak o wiele szersze możliwości. Można powiedzieć, że mamy tu podwójną trudność, ale poczwórny efekt. Prawdziwym wyzwaniem jest samodzielne stworzenie, co najmniej dwóch partii gitarowych, co poza umiejętnościami muzycznymi wymaga także walki z ograniczeniami i nawykami własnej muzycznej wyobraźni.

Etapy aranżacji

Przedstawione niżej informacje nie mają charakteru imperatywnego, są tylko pewnego rodzaju wskazówkami.

Najważniejszą sprawą przy aranżowaniu muzyki jest wsłuchiwanie się we własną wrażliwość muzyczną i własną indywidualność., odrzucenie wszelkich schematów. ograniczeń, po prostu najlepiej… postawić na własną intuicję.

Jednakże z drugiej strony warto zapoznać się z doświadczeniami innych muzyków, i dopiero wtedy przefiltrować je przez własną wrażliwość, co może pomóc w pokonaniu wielu nieraz pozornie trudnych przeszkód, ułatwić pracę, a często i zaoszczędzić czas potrzebny na samodzielne dojście do podobnych wniosków.

Proces aranżacji jest często związany z komponowaniem utworu, dochodzi do “sprzężenia zwrotnego”. Często w trakcie pisania partii gitar pojawia się nowa inspiracja, co zmienia kształt utworu. Nie jest to jeszcze jednak aranżacja w ścisłej formie. Przyjmijmy, ze proces ten zaczyna się, gdy mamy już konkretną koncepcję utworu.

W pierwszej kolejności musimy zdecydować, ile ścieżek gitar będziemy opracowywać. Jest to niezwykle istotne ze względu na zachowanie odpowiedniej dynamiki i czytelności utworu, zarówno w sensie ogólnym (im więcej ścieżek gitar, tym bardziej rozważnie trzeba ustalać partie poszczególnych gitar), jak też w poszczególnych fragmentach utworu. W tym drugim przypadku chodzi o to, aby partie gitar odpowiednio głośno i intensywnie się uzupełniały. Tu można popełnić bowiem wiele błędów, takich jak:

- w kwestii dynamiki utworu – gdy np. dwie gitary w tym samym czasie zaczynają partię przesterowaną po spokojnych fragmentach(lub odwrotnie) – bardzo ostrożnie należy korzystać z tego skądinąd ciekawego patentu, ponieważ używany nieodpowiednio lub zbyt często zamiast dodać spodziewanego “czadu” odbiera utworowi płynność, a częste “skoki” głośności odbierają siłę naturalnym zmianom dynamiki.

- w kwestii czytelności partii gitar – zbyt duża ilość partii gitar, dodatkowo o rozbudowanej fakturze, zamiast urozmaicenia daje efekt chaosu, a najciekawsze nawet pomysły mogą “zginąć” w natłoku zbyt wielu dźwięków,

- w kwestii proporcji głośności wszystkich gitar w stosunku do reszty instrumentów- aby “razem” gitar nie było za mało, ani też za dużo – należy pamiętać też o takich rzeczach jak odpowiednie podbicie pewnych partii, np. solówek, subtelnych zagrywek, skreczy, sprzężeń(oczywiście zgodnie z ideą – aby subtelna zagrywka była dobrze słyszalna, ale żeby pozostała subtelną) i tak aby została zachowana jakość całości (chyba że celowo stosujemy zabieg zmiany klimatu utworu w danym fragmencie- ale tu pułapka p. punkt pierwszy)

Gdy zdecydowaliśmy, ile ścieżek gitar zostanie użyte, przed konstrukcją partii dla każdej z (oczywiście uwzględniając powyższe), należy przemyśleć aspekt związany z brzmieniem i użyciem ewentualnych efektów.

Problem trzeba widzieć z dwóch stron, tzn., znając charakter brzmienia danych gitar, wzmacniaczy itp. trzeba uwzględnić tenże pisząc daną partię, ale też brzmienie może , a nawet powinno być jednym ze środków wyrazu.

Kilka rad:

- ciekawszy efekt daje użycie dwóch różnych typów gitar, (w pewnym stopniu także wzmacniaczy) w jednym utworze, niż nagranie wszystkich partii na jednym brzmieniu, chociaż oczywiście nie jest to bezwzględnie słuszne,

- należy pamiętać, że mimo wszystko nie każda gitara czy piec nadaje się do zagrania wszystkiego- grając ostre przesterowane pasaże należy wybrać raczej inną gitarę, niż tą na której gramy folkowe akordy.

- to oczywiste, ale używając efektów róbmy to z rozmysłem, nadmiar “bajerów” może tylko zaszkodzić.

Zadania partii gitar

Przy konstrukcji ścieżek gitar podstawową sprawą powinno być określenie celu, znaczenia, zadania każdej poszczególnej ścieżki, więcej, każdej partii a nawet dźwięku. To nie jest wbrew pozorom rzecz oczywista – często gdybyśmy spróbowali odpowiedzieć sobie na pytanie, “jakie zadanie w utworze ma dany fragment” moglibyśmy mieć trudności z udzieleniem jakiejkolwiek odpowiedzi. (Może to być swoja drogą dobry test przy aranżowaniu). Oczywiście muzyka powinna być czymś intuicyjnym, nie wyrachowanym, ale niewątpliwie nie zwalnia nas to z obowiązku dbania o koncept aranżacji.

Tagi: aranżacja

Możliwość dodawania komentarzy została zamknięta.