Gitara elektryczna Yamaha SA503 TVL Troy Van Leeuwen

Gitara elektryczna Yamaha SA503 TVL Troy Van Leeuwen

Nazwisko Troya Van Leeuwena może nie być znane wszystkim, nawet stałym czytelnikom naszej strony. Spieszymy z wyjaśnieniem – był gitarzystą grup Failure i A Perfect Circle, a obecnie wspomaga swoim talentem Josha Homme’a w Queens Of The Stone Age. Uchodzi za jednego z najoryginalniejszych “wioślarzy”, jacy pojawili się w ostatnich kilkunastu latach. Decyzja Yamahy, żeby wyprodukować sygnowany nazwiskiem tego muzyka model, nie wpisuje się wprawdzie w marketingową zasadę wiązania się z największymi gwiazdami, ale trzeba przyznać, że Van Leeuwen pomógł firmie stworzyć ciekawy, oryginalny instrument, który wyróżnia się spośród innych nie tylko nazwą.

Budowa

Na pierwszy rzut oka Yamaha SA503 Troy Van Leeuwen przypomina klasycznego Gibsona z lat 50-tych – coś w rodzaju modeli ES-335 czy ES-355. Z tym pierwszym kojarzy się zwłaszcza symetryczny kształt korpusu z obustronnym wycięciem, podobne skojarzenia wywołują pokrętła w kształcie “kapelusików”, kropki zdobiące podstrunnicę oraz lśniący aluminiowy mostek tremolo typu Bigsby. SA503 TVL posiada także trzy przetworniki typu single coil – zestawienie inspirowane z kolei Gibsonem ES-5 Switchmaster produkowanym w latach 1949-1956.

Różnicą w stosunku do przywołanych klasycznych modeli jest niewątpliwie zastosowanie klonowego gryfu, który daje jaśniejsze, agresywniejsze brzmienie niż tradycyjnie używany w Gibsonach miękki mahoń. Również z klonu zbudowany jest korpus, ozdobiony kremowym wykończeniem, podobnie jak palisandrowa podstrunnica. Wszystko to daje w efekcie wrażenie starego, tradycyjnego instrumentu. Jedynym ustępstwem na rzecz nowoczesnego wzornictwa są zwracające uwagę otwory w kształcie litery “f”, większe niż w starszych gitarach.

Jeśli chodzi o układ elektryczny, to mamy tu jeden potencjometr barwy i trzy głośności – po jednym na każdy pickup. Prawdziwym “bajerem”, w dodatku bardzo użytecznym, jest precyzyjny system selekcji przetworników, składający się z dwóch trójpozycyjnych przełączników. Ten na oko prosty, lecz niezwykle efektywny układ pozwala szybko uzyskać każdą dostępną konfigurację pickupów, a przeskoczenie z dowolnej kombinacji do innej to kwestia dwóch szybkich ruchów palcami, gdyż przełączniki są umieszczone blisko siebie. Jeden z nich pozwala w tradycyjny sposób przeskakiwać między przetwornikami przy mostku i przy gryfie, zaś drugi pozwala włączać lub wyłączać środkowy pickup, bądź też sprawić, by był on włączony jako jedyny.

Brzmienie

Dzięki wspomnianemu systemowi oraz przetwornikom popularnie zwanym “mydełkami”, SA503 oferuje zaskakująco szeroką paletę brzmień. Zastosowane pickupy doskonale sprawdzają się przy graniu rockowych partii rytmicznych, dając dźwięk cięższy niż “single” Strata czy Telecastera, a wyraźniejszy niż typowe humbuckery. Tym samym doskonale uzupełniają się z pudłem typu hollow-body, które kojarzy się z kolei z ciepłymi tonami. Dzięki bogactwu dostępnych kombinacji Yamaha potrafi zabrzmieć jak Stratocaster, a po chwili odezwać się smakowitym dźwiękiem Gibsona. Fantastycznie sprawdza się podłączona do klasycznego wzmacniacza Fendera (w teście użyłem modelu Deluxe rocznik ’57) – tych bluesowych brzmień pozazdrościłby sam SRV! Jeszcze agresywniej odzywa się SA503 wpięta w hi-gainowy wzmacniacz typu Marshall czy Mesa-Boogie, dając długie wybrzmiewanie dźwięku tak przydatne w solówkach i ostre, wręcz miażdżące, powerchordy. Mimo zastosowania konstrukcji hollow-body nie ma mowy o problemach z niekontrolowanym sprzężeniem, aczkolwiek nietrudno uzyskać je, gdy jest potrzebne.

Podsumowanie

Nawet, jeśli nie jesteś fanem czy po prostu nie znasz muzyki Troya Van Leeuwena, warto rzucić okiem na tę gitarę, która sprawdzi się zarówno w studio, jak i na scenie. Jeśli cenisz brzmienie Gibsona i szukasz gitary o jego wyglądzie i ergonomii, ale uwielbiasz także barwę Stratocastera, twoje oczekiwania doskonale zaspokoi właśnie Yamaha SA503 TVL ze swoją menzurą 24,75 cala, gryfem o 22 progach i tradycyjnym designem połączonym z wyjątkowym systemem selekcji przetworników. Instrument jest bardzo wygodny, świetnie się prezentuje i równie dobrze brzmi, jest także stosunkowo niedrogi w porównaniu z innymi dostępnymi gitarami z profesjonalnej półki.

Tagi: Yamaha SA503

Możliwość dodawania komentarzy została zamknięta.