Elvis Presley – Gitary Króla

Elvis Presley - Gitary Króla

16 sierpnia 1977 roku, w wieku 42 lat, Elvis Presley odszedł na zawsze. Jednak tysiące fanów na całym świecie nie zapominają o jego osobie i jego muzyce. Przyjrzyjmy się kilku gitarom, których używał… w końcu był Królem Rock’n'Rolla!

Jak twierdzi gitarzysta Presley’a, Scotty Moore, Król nie był wybitnym instrumentalistą, lecz miał niesamowity “timing” i wyczucie rytmu. Wykonywane przez niego bicia były bardzo mocne i agresywne, więc często zrywał struny. Gitara rytmiczna była ważnym elementem jego muzyki, zwłaszcza w początkach kariery, i przez lata przeszło przez jego ręce kilka spośród najlepszych dostępnych instrumentów. Rzućmy okiem na niektóre z nich.

Martin 000-18

Tej gitary Presley używał na swoich pierwszych koncertach i nagraniach w 1954 roku. Posiada niewielkie pudło typu auditorium, przypominające to z modelu 000-16. Legenda krążąca wśród fanów głosi, że gdy Presley zmieniał instrument, odsprzedał Martina za niecałe 80 dolarów sprzedawcy odkurzaczy z Memphis.

Elvis Presley
Martin D-18

Elvis zamienił swojego skromnego Martina 000-18 na klasyczny model D-18. Martin D18 Dreadnought to wykonana w tradycyjnym stylu gitara posiadająca palisandrowy gryf, czarne wykończenia i płytkę maskującą, a także, co nietrudno zgadnąć, pudło typu Dreadnought. Gwiazdor wykorzystywał ją do nagrań i występów aż do czerwca 1955 roku. 14 maja 1993 roku została sprzedana na aukcji niejakiemu Michaelowi Malone’owi, który dał za nią 151 700 dolarów, a w 1998 wypożyczył ją Rock and Roll Hall of Fame, czyli słynnej Rockowej Galerii Sław. Dziś można ją zobaczyć na firmowej wystawie DMX Music w Seattle.

Elvis Presley
Gibson J200

Jest to jedna z najpopularniejszych gitar akustycznych wszechczasów, grono jej użytkowników sięga od Boba Dylana po Oasis. Oczywiście nie mogło w tym towarzystwie zabraknąć Króla, który chętnie sięgał po J200, zwłaszcza w latach 60-tych. Zaczął grać na niej już w 1956 roku, gdyż z Gibsonem związany był Scotty Moore. Elvis został niezliczoną ilość razy uwieczniony z J200 w ręku, w tym także w filmach ze swoim udziałem. Gdyby trzeba było wskazać jedną, najbardziej kojarzącą się z nim gitarę, z pewnością byłby to ten właśnie Gibson. Nic dziwnego, że firma wyprodukowała w końcu model J200 Elvis Signature!

Elvis Presley
Gibson Dove

Pod koniec kariery Król używał kilku gitar z serii Gibson Dove. Szczególnie dobrze znany jest jego przerobiony model o barwie hebanu, gdyż użył go w 1973 roku w słynnym koncercie “Aloha from Hawai” transmitowanym na cały świat przez satelitę.

Podczas koncertu w Little Rock w Arizonie, 17 kwietnia 1972 roku widownia zobaczyła, jak Elvis bawi się swoją gitarą podczas “See See Rider” tak niefortunnie, że te spadła i złamała się w miejscu połączenia gryfu z pudłem. Presley tylko szybko zrzucił ją ze sceny kopnięciem, mówiąc, że naprawdę nie chciał jej uszkodzić.

Elvis Presley
Elvis Presley używał także gitar elektrycznych, spośród których szczególnie warte wspomnienia są dwie:

Hagstrom Viking II

Hagstrom Viking to bardzo ciekawa, a zarazem trudna dziś do zdobycia gitara. Wspominamy o niej, gdyż Elvis użył jej w klasycznym już występie w TV pt. “Elvis” z 1968 roku. Instrument należał w rzeczywistości do Ala Caseya – jednego z muzyków sesyjnych biorących udział w nagraniu.

Pochodząca ze szwedzkiego miasta Älvdalen firma Hagstrom zaczynała w 1921 roku od produkcji akordeonów, a pierwsze gitary, które trafiały głównie na amerykański rynek, wypuściła w latach 50-tych. Modelu Viking II wyprodukowano jedynie ok. 1350 sztuk w latach 1967-68.

Elvis Presley
Gretsch Country Gentleman

Na koniec koniecznie trzeba wspomnieć o Gretschu Country Gentleman, z pewnością jednej z najlepszych gitar, jakie kiedykolwiek powstały, na której Elvis grał podczas większości występów w latach 70-tych. Gretsch wprowadził w 1958 roku słynny model Chet Atkins Country Gentleman jako uzupełnienie popularnego wówczas 6120 Chet Atkins Hollow Body. Country Gentleman szybko stał się przebojem na gitarowym rynku, i można usłyszeć jego brzmienie w licznych hitach z lat 60-tych i końcówki 50-tych (zresztą z późniejszych dekad również), pochodzących z repertuaru nie tylko samego Atkinsa, ale także zastępu innych muzyków wywodzących się z “Brytyjskiej Inwazji” i gitarowego boomu tamtego okresu (jak choćby George Harrison z Beatlesów), którzy uwielbiali jego wspaniałe, eleganckie brzmienie i wygląd. Był to instrument bardzo duży, bardzo luksusowy… i bardzo, bardzo rockowy!

Elvis Presley

Tagi: Elvis Presley, Gibson Dove, Gibson J200, Gretsch Country Gentleman, Hagstrom Viking II, Król RNR, Martin 000-18, Martin D-18

Możliwość dodawania komentarzy została zamknięta.